Pegasus Airlines oferują pasażerom płatny dostęp do bezprzewodowej platformy rozrywki indywidualnej „FLY&WATCH”. Problem w tym, że usługę można kupić jeszcze przed wylotem, choć przed rejsem aplikacja może poinformować, że wybrany samolot nie ma odpowiedniej „infrastruktury technicznej”.
Pegasus Airlines rozwijają dodatkowe usługi dostępne podczas podróży. Jedną z nich jest „FLY&WATCH” – bezprzewodowa platforma rozrywki pokładowej, z której pasażer może korzystać na własnym smartfonie, tablecie lub laptopie. Usługa jest prezentowana w aplikacji przewoźnika jako dodatek do rezerwacji. Dostęp kosztuje pięć dolarów amerykańskich (kwota może być rozliczana również w innych walutach, zależnie od sposobu dokonania płatności) za osobę, a pasażer może więc wykupić go jeszcze przed rozpoczęciem podróży – i właśnie tutaj pojawia się pewien problem.

Gdy termin mojego lotu (Osz – Stambuł- Sabiha Gökçen) był już bliższy (po odprawie), w aplikacji pojawił się komunikat informujący, że samolot (A321neo) nie posiada infrastruktury technicznej niezbędnej do zapewnienia rozrywki pokładowej. Dla pasażera oznacza to, że możliwość zakupu usługi w aplikacji nie musi być równoznaczna z jej dostępnością na konkretnym rejsie. To o tyle istotne, że przewoźnik zachęca do zakupu dodatku z wyprzedzeniem. Tymczasem wyposażenie konkretnego samolotu może sprawić, że platforma „FLY&WATCH” podczas lotu nie będzie dostępna. W efekcie pasażer może zapłacić za usługę, której nie będzie mógł wykorzystać.

W przypadku „FLY&WATCH” rozsądniejszym rozwiązaniem może być więc wstrzymanie się z zakupem do momentu wejścia na pokład. Po rozpoczęciu lotu (po osiągnięciu wysokości przelotowej) pasażer może sprawdzić, czy jego samolot wyposażono w system. Jeśli platforma będzie dostępna, dopiero wtedy można zdecydować o zakupie płatnych treści. Takie podejście pozwala uniknąć sytuacji, w której za kupujemy usługę niedostępną na danym egzemplarzu samolotu. Nie oznacza to jednak, że bez wykupienia „FLY&WATCH” pasażer zostaje całkowicie pozbawiony dostępu do informacji pokładowych.
Ciekawym elementem systemu jest śledzenie lotu. Pegasus Airlines wskazują, że płatny dostęp do platformy umożliwia dostęp do informacji o podróży, w tym do interaktywnej mapy pokazującej przebieg rejsu. Podczas kolejnego lotu (Stambuł- Sabiha Gökçen – Sofia; rejs A320neo) okazało się jednak, że informacje o locie i mapa są dostępne również bez wcześniejszego wykupienia „FLY&WATCH”. Oznacza to, że pasażer, któremu zależy przede wszystkim na sprawdzaniu pozycji samolotu, jego trasy czy podstawowych danych dotyczących rejsu (np. pozostały czas rejsu), niekoniecznie musi kupować dostęp za pięć dolarów.
Przypadek „FLY&WATCH” pokazuje problem, który może pojawiać się przy usługach dodatkowych oferowanych przez linie lotnicze. Pasażer kupuje dodatek na poziomie rezerwacji/odprawy, ale jego realizacja zależy od wyposażenia konkretnego samolotu. W przypadku Pegasus Airlines szczególnie istotne jest to, że aplikacja może najpierw prezentować usługę jako dostępną, a później wyświetlić informację o braku odpowiedniej infrastruktury. Dlatego najlepszym rozwiązaniem wydaje się sprawdzenie systemu już na pokładzie. Jeżeli działa – można kupić dostęp, bo baza filmów jest niezła. Jeżeli nie działa – pasażer nie wydaje pieniędzy na usługę, której nie będzie mógł wykorzystać. A jeśli celem jest wyłącznie obserwowanie trasy lotu, warto najpierw sprawdzić dostępne bezpłatnie funkcje systemu.